Industrial
Nie jest to może praca fotografa mody, blask fleszy itd… nie jest to też praca fotografa wojennego, na którą można by bajerować panny, nie jest to nawet wydarzeniówka gazetowa, ale takie zdjęcia ostatnio sobie klikam żeby mieć co do gara wrzucić :)
Jak byłem mały to chciałem być pilotem
No cóż… chciałem też być strażakiem, kosmonautą, słynnym piłkarzem i tylko nigdy nie marzyłem żeby zostać fotografem i wspinaczem ;] coś się we mnie jednak obudziło z tamtych lat patrząc na te modele i ich właścicieli. W nich miłość do przestworzy musi siedzieć ogromna, no bo jak wytłumaczyć budowanie przez średnio 5 lat samolotu w „miniaturce”? Nie mówiąc już o fakcie, że na tegorocznych mistrzostwach niewiele brakowało do próby samobójczej gdy jeden z zawodników (z Norwegii) źle wykonał manewr i rozbił swój model. Podobno rozpacz co najmniej jak po stracie kogoś bliskiego…



















